Są takie dni, kiedy można oddać się wspomnieniom i wrócić do chwil radości. Taki dzień zawitał do naszej szkoły, i choć słoń może nie zagrał na fujarce, to było kolorowo. Rankiem pierwszego dnia czerwca, przez drzwi nie wkroczył nikt o poważnej minie czy stroju. Barwy przeganiały jedna drugą, tęczowe sznurówki, urocze fryzury i pluszowi pomocnicy. Ściany zdobiły uśmiechy dzieci, które wszystkim mogły wydawać się dawno zagubione. Tego dnia wkroczyły do szkoły w pełnej krasie. Aby całkiem uczcić ten dzień, czy to na kocach na szkolnej trawie, czy w słonecznych klasach, zajadano się ciastkami, owocami i wszystkim, co może rozweselić największego ponuraka. Z radością bowiem jest tak, że trzeba ją pielęgnować i dbać jak o najpiękniejszy kwiat. Zasadzono więc roślinki, aby przypominały o tym i cieszyły oczy w tych kolejnych ciepłych tygodniach. Korytarze rozbrzmiewały śmiechem pogodniejszym niż zazwyczaj - pierwszego czerwca każdy czuł się dzieckiem.

Witajcie w naszej bajce! Klasa 1a